/2009-01-26/
Rząd Gordona Browna sądzi hazard może zapobiec kryzysowi jaki nastał, jednakże przedstawiciele duchowieństwa i środowisko psychiatrów patrzą na ten problem w zupełnie inny sposób.Tak więc maksymalna wysokość nagród do wygrania w automatach typu jednoręki bandyta wzrośnie z 35 do 70 funtów, zaś minimalna stawka ? z 50 pensów do jednego funta.Jest to już druga taka podwyżka stawek i wygranych w ciągu dwóch lat.W efekcie gracze będą mogli stawiać większe sumy i wygrywać więcej w automatach stojących w pubach, klubach i pasażach rozrywkowych. Tak więc teraz oczekuję się że wygeneruje dodatkowe 20 procent dochodów. Skarb państwa także odniesie wymierne korzyści w postaci dodatkowych 27 milionów funtów rocznie z podatku VAT. Krytycy zwracają jednak uwagę, że podobny krok prowadzi do nasilenia się problemu uzależnienia do hazardu.
Anna Drew, rzeczniczka Kościoła Metodystycznego, oświadczyła: ? Niepokoi nas, że podniesienie stawek i wygranych może przyczynić się do wzrostu sum, jakie stawiają gracze, a co za tym idzie ? jakie będą chcieli odzyskać w przypadku przegranej.
Jak wiadomo każdemu ludzie są tacy że zazwyczaj starają się odzyskać pieniądze stracone w automatach.Dokładają kolejne monety, byle tylko odzyskać 5, 10 czy 15 funtów, które już wydali. Według fundacji GamCare, zajmującej się problematyką hazardu, w Wielkiej Brytanii uzależnionych od gier hazardowych jest grubo ponad 300 tysięcy osób. Nie chcielibyśmy, by ta liczba się zwiększyła.